Wraz z Łukaszem i Hubertem postanowiliśmy wydać nasze
oszczędności na wyprawę EUROTRIP. Pierwszy był Berlin.
Wsiedliśmy więc do samochodu (małego peugeota) i wyjechaliśmy
z Warszawki o godzinie 11:12 w nocy. Z pełnym zapasem
paliwa i entuzjazmem wjechaliśmy w granice niemieckie,
gdzie panują inne drogi. Drogi te są duże i piękne na swój sposób,
a sposób poruszania się swoim pojazdem
znacznie różni się od tego, który stosujemy w naszym kraju.
Jednym zdaniem: zasuwaliśmy 160km/h. W Berlinie było
bardzo miło, zielono i estetycznie.
Stare mury mieszane są tam z nowoczesnym budownictwem.
Dużo wolno stojących w połowie postawionych budynków, czekających na swoją kolei do otwarcia. Popołudniu natchnęliśmy się na strajkujących Polaków. Było dużo policji więc nie chcieliśmy się zbytnio mieszać.Pod koniec dnia nie mogliśmy odnaleźć auta. Czas poszukiwań: 30min.

        



Szkola i Kursy Wizazu // Szkoła dziennikarska // Dziennikarstwo // Forum WSR // Strony sluchaczy WSR - powrot // WSR